Zaplanuj betę tylko na zaproszenia z prostą listą oczekujących, kodami zaproszeń i limitami, żeby zatrzymać spam i kontrolować tempo wdrożeń.

Zacznij od jednego wymaganego pola (zwykle e‑mail) i kroku potwierdzającego.\n\n- Trzymaj formularz jako e‑mail + opcjonalna notatka\n- Użyj double opt‑in, żeby niepotwierdzone adresy nigdy nie otrzymywały zaproszeń\n- Zapisuj czas rejestracji i prosty status, żeby wsparcie mogło szybko odpowiedzieć „gdzie jestem w kolejce?”
Domyślnie używaj double opt‑in.\n\nTo blokuje większość botów, ponieważ nie kończą potwierdzenia e‑mail. Jeśli boisz się spadku konwersji, upraszczaj komunikat: „Potwierdź, żeby zachować miejsce”, i zapraszaj tylko potwierdzone adresy.
Użyj malutkiej maszyny stanów, żeby każdy rekord był jasny i zrozumiały:\n\n- pending (zapisany, niepotwierdzony/przejrzany)\n- approved (zatwierdzony do otrzymania zaproszeń)\n- invited (kod wysłany/utworzony)\n- joined (konto utworzone)\n\nTo eliminuje domysły, gdy ktoś mówi, że „nigdy nie dostał zaproszenia”.
Zacznij od kodów jednorazowych generowanych tylko dla zatwierdzonych użytkowników.\n\nKody jednorazowe czynią wzrost przewidywalnym i sprawiają, że nadużycia są oczywiste. Jeśli potrzebujesz kodów wielokrotnego użytku (partnerzy, wewnętrzne grupy), dodaj dzienny limit realizacji, żeby jeden wyciek nie zalał cię.
Stosuj trzy podstawowe zasady:\n\n- Wygasanie (np. 7–30 dni), żeby wyciekłe kody umierały same\n- Unieważnianie żeby móc zabić kod natychmiast bez blokowania użytkownika\n- Śledzenie (kto go stworzył, kto zrealizował, kiedy)\n\nZwykle to wystarcza, by zaproszenia nie stały się stałymi „tokenami dostępu”.
Domyślnie: otwarta realizacja + weryfikacja.\n\nPrzypisanie kodu do konkretnego e‑maila jest bezpieczniejsze, ale wprowadza tarcie i więcej zgłoszeń do wsparcia (błędny e‑mail, przesłane zaproszenia). Praktyczne podejście: każdy może wkleić kod, ale musi zweryfikować e‑mail (lub telefon) i stosujesz silne limity, by zatrzymać zgadywanie i masowe próby.
Ogranicz na więcej niż jednym sygnale, bo pojedynczy sygnał jest zawodny.\n\nProste połączenie działa dobrze:\n\n- IP (ostrożnie dla sieci współdzielonych)\n- identyfikator (e‑mail/telefon)\n- wskazówka urządzenia (ciasteczko lub lekki fingerprint)\n\nNastępnie ustaw oddzielne limity dla rejestracji, realizacji kodu i powtarzających się błędów.
Zachowaj ton spokojny i blokuj tylko nadużywane działanie.\n\n- Komunikat: „Zbyt wiele prób. Spróbuj ponownie za X minut.”\n- Dodaj captcha dopiero po podejrzanych skokach (nie na każdym formularzu)\n- Daj cooldown dla nieudanych prób (błędne kody/hasła) na 5–15 minut\n- Loguj zdarzenie, żeby dostroić limity później
Loguj mały stały zestaw pól przy kluczowych zdarzeniach (signup, confirm, invite create, redeem, login):\n\n- znacznik czasu + typ zdarzenia\n- identyfikator użytkownika/e‑mail hash oraz ID kodu zaproszenia (jeśli jest)\n- IP (przycięte lub zahaszowane), kraj, user agent\n- wynik (sukces/błąd) + powód błędu\n- decyzja limitu i która reguła zadziałała\n\nTo wystarczy, by zauważyć skoki i prześledzić „kto kogo zaprosił” bez ciężkiej analityki.
Szybka sekwencja „zatamuj krwawienie”:\n\n1. Unieważnij wyciekły kod (albo unieważnij całą partię)\n2. Zaostrz zasady realizacji (zmniejsz próby na IP, dodaj silniejszą weryfikację)\n3. Wydaj nowe kody tylko użytkownikom, którzy już potwierdzili e‑mail\n4. W razie potrzeby tymczasowo wstrzymaj realizacje, dopóki nie posprzątasz\n\nKluczowe jest posiadanie możliwości unieważniania i wyłączania partii przed startem.