jQuery ułatwiło JavaScript dzięki prostym operacjom na DOM, obsłudze zdarzeń i AJAX. Dowiedz się, czym jest, dlaczego straciło na popularności i kiedy nadal ma sens.

jQuery to niewielka biblioteka JavaScript, która ułatwia typowe zadania na stronie — wybieranie elementów, reagowanie na kliknięcia, zmienianie tekstu, pokazywanie/ukrywanie części strony i wysyłanie zapytań do serwera.
Jeśli widziałeś kiedyś kod typu $("button").click(...), to jQuery. $ to po prostu skrót od „znajdź coś na stronie i zrób z tym coś”.
Poradnik jest praktyczny i nietechniczny: czym jest jQuery, dlaczego stało się popularne, dlaczego nowsze projekty rzadziej po nie sięgają i jak postępować, jeśli twoja strona wciąż go używa. Treść jest nieco dłuższa, aby zawierać jasne przykłady i praktyczne wskazówki, a nie tylko krótkie opinie.
Gdy ktoś mówi, że jQuery jest „zapomniane”, zwykle nie oznacza to, że zniknęło. Chodzi o to, że:
Więc historia nie brzmi „jQuery umarło”. Raczej: jQuery przestało być domyślnym narzędziem do pracy front-endowej i stało się zależnością legacy, którą możesz odziedziczyć — i czasem nadal celowo wybrać.
Przed jQuery praca front-endowa często polegała na wielokrotnym pisaniu tych samych, drobnych, irytujących fragmentów kodu — a potem testowaniu ich w różnych przeglądarkach i odkrywaniu, że zachowują się inaczej. Nawet proste cele typu „znajdź element”, „podłącz obsługę kliknięcia” czy „wyślij zapytanie” mogły zamienić się w stos wyjątków.
Wiele wczesnego JavaScriptu polegało mniej na budowaniu funkcji, a bardziej na ujarzmianiu środowiska. Pisało się kod działający w jednej przeglądarce, a potem dodawało gałęzie obsługujące inną. Zespoły trzymały własne „mini biblioteki” pomocnicze, by przetrwać codzienne zmiany UI.
Skutek: wolniejsze dostarczanie funkcji, więcej błędów i ciągły strach, że drobna zmiana zepsuje starszą przeglądarkę, na której nadal polegali użytkownicy.
Przeglądarki nie zgadzały się w ważnych szczegółach. Metody selekcji DOM, obsługa zdarzeń, a nawet sposób pobierania rozmiarów elementów mógł się różnić. Internet Explorer miał w szczególności inne API dla zdarzeń i zapytań XMLHTTP, więc „standardowy” kod nie zawsze był przenośny.
To miało znaczenie, bo strony nie były budowane tylko dla jednej przeglądarki. Jeśli formularz zamówienia, menu nawigacyjne lub okno modalne nie działały w popularnej przeglądarce, to był realny problem biznesowy.
jQuery stało się ważne, ponieważ oferowało spójne, przyjazne API, które wygładzało te różnice.
Uprościło typowe zadania:
Jeszcze ważniejsze: styl „write less, do more” jQuery pomagał zespołom szybciej dostarczać funkcje z mniejszą liczbą niespodzianek związanych z przeglądarkami — zwłaszcza wtedy, gdy nowoczesne API DOM nie były tak zdolne ani tak szeroko wspierane jak dziś.
Prawdziwą siłą jQuery nie było wprowadzenie rewolucyjnych idei, lecz uczynienie codziennych zadań w przeglądarce spójnymi i łatwymi do wykonania w różnych środowiskach. W starszym kodzie front-end zwykle zobaczysz jQuery używane do czterech codziennych zadań.
$)Funkcja $() pozwalała „chwycić” elementy za pomocą selektorów podobnych do CSS i potem operować na nich jako na grupie.
Zamiast borykać się ze specyfiką przeglądarek i rozwlekłymi API, można było wybrać wszystkie elementy, znaleźć element potomny lub przejść do rodzica krótkimi, łańcuchowymi wywołaniami.
jQuery upraszczało reagowanie na akcje użytkownika:
click dla przycisków i linkówsubmit dla formularzyready do uruchamiania kodu po załadowaniu stronyDodatkowo wygładzało różnice w obsłudze obiektów zdarzeń i wiązania, co miało znaczenie przy nierównym wsparciu przeglądarek.
Zanim fetch() stało się standardem, $.ajax(), $.get() i $.post() były prostym sposobem na żądania do serwera i aktualizację strony bez przeładowania.
To umożliwiało wzorce, które dziś wydają się normalne — wyszukiwanie na żywo, przyciski „load more”, częściowe aktualizacje strony — wszystko za pomocą jednego, znajomego API.
jQuery spopularyzowało szybkie dodatki UI takie jak hide(), show(), fadeIn(), slideToggle() i animate(). Były wygodne do menu, powiadomień i prostych przejść — szczególnie wtedy, gdy wsparcie CSS było mniej przewidywalne.
Razem te udogodnienia wyjaśniają, dlaczego stary kod JS często zaczynał się od $( i dlaczego jQuery tak długo było domyślnym narzędziem.
Reputacja jQuery w dużej mierze wynika z tego, jak mało kodu potrzeba było do typowych operacji UI — szczególnie kiedy różnice między przeglądarkami były uciążliwe. Krótkie porównanie ułatwia to zauważyć.
jQuery
// Select a button and run code when it's clicked
$('#save').on('click', function (e) {
e.preventDefault();
$('.status').text('Saved!');
});
Modern (vanilla) JavaScript
// Select a button and run code when it's clicked
const saveButton = document.querySelector('#save');
const status = document.querySelector('.status');
saveButton?.addEventListener('click', (e) =\u003e {
e.preventDefault();
if (status) status.textContent = 'Saved!';
});
Na pierwszy rzut oka wersja jQuery wydaje się „czystsza”: jedno łańcuchowe wywołanie wybiera element, podłącza handler i aktualizuje tekst. Ta zwięzłość była głównym atutem.
Nowy JavaScript jest nieco bardziej rozwlekły, ale też bardziej jawny:
querySelector i addEventListener mówią dokładnie, co się dzieje.textContent to standardowa właściwość DOM (bez opakowania biblioteki).?.) i sprawdzenia nulli pokazują, co się stanie, jeśli elementy nie istnieją.To zależy od kontekstu. Jeśli utrzymujesz starszy kod, który wszędzie używa jQuery, fragment jQuery może być spójniejszy i szybszy w pracy. Jeśli piszesz nowy kod, nowoczesne API DOM są szeroko wspierane, zmniejszają zależności i łatwiej je zintegrować z dzisiejszymi narzędziami i frameworkami.
Przez długi czas największą zaletą jQuery była przewidywalność. Można było napisać w jeden sposób selekcję, podpiąć zdarzenia czy wykonać zapytanie Ajax — i działało to w większości miejsc.
Z biegiem lat przeglądarki się ujednoliciły i poprawiły. Wiele „must-have” funkcji, które jQuery dostarczało, jest dziś wbudowanych w sam JavaScript, więc często nie potrzebujesz dodatkowej biblioteki do podstaw.
Nowoczesne metody DOM pokrywają typowe wzorce jQuery:
document.querySelector() / document.querySelectorAll() zastępują $(...) w wielu przypadkach selekcji.element.classList.add() / .remove() / .toggle() do manipulacji klasami.element.addEventListener() zastępuje wrapper jQuery dla zdarzeń w większości zastosowań.Zamiast pamiętać pomocnicze funkcje jQuery, możesz polegać na standardowych API działających we współczesnych przeglądarkach.
Tam, gdzie kiedyś $.ajax() było standardem, fetch() radzi sobie z wieloma codziennymi zapytaniami z mniejszym narzutem, zwłaszcza w połączeniu z JSON:
const res = await fetch('/api/items');
const data = await res.json();
Wciąż trzeba obsłużyć błędy i timeouty, ale podstawowa idea — wysyłanie zapytań bez wtyczki — jest natywna.
jQuery wprowadziło wielu ludzi do asynchroniczności poprzez callbacki i $.Deferred. Dziś Promisy i async/await upraszczają czytanie przepływów asynchronicznych, a moduły ES klarownie pokazują, jak kod jest zorganizowany.
To połączenie — nowoczesne API DOM + fetch + nowoczesne cechy języka — usunęło dużą część pierwotnego powodu, dla którego zespoły sięgały po jQuery domyślnie.
jQuery wyrosło w erze „wielostronicowych serwisów”: serwer renderował HTML, przeglądarka ładowała stronę, a do istniejącego markup dodawano zachowania — handlery kliknięć, animacje, wywołania AJAX.
Nowoczesne frameworki odwróciły ten model. Zamiast jedynie wzbogacać stronę, aplikacje często generują większość UI w przeglądarce i utrzymują go w synchronizacji z danymi.
React, Vue i Angular spopularyzowały budowanie interfejsów z komponentów — małych, wielokrotnego użytku kawałków, które mają własny markup, zachowanie i stan.
W tym układzie framework chce być źródłem prawdy dla tego, co jest na ekranie. Śledzi stan, renderuje części UI przy zmianie stanu i oczekuje deklaratywnego opisu zmian („gdy X jest prawdą, pokaż Y”).
jQuery z kolei zachęca do imperatywnej manipulacji DOM („znajdź element, zmień jego tekst, ukryj go”). To może kolidować z cyklem renderowania frameworka. Jeśli ręcznie zmieniasz węzły DOM, które „kontroluje” komponent, kolejny rerender może nadpisać te zmiany — albo skończysz debugując niespójności.
Wraz z rozpowszechnieniem SPA zespoły zaczęły używać narzędzi budujących i bundlerów (Webpack, Rollup, Vite). Zamiast wrzucać kilka tagów skryptów, importujesz moduły, pakujesz tylko to, czego używasz, i optymalizujesz wydajność.
Ta zmiana sprawiła też, że ludzie bardziej dbają o zależności i rozmiar paczki. Dodanie jQuery „na wszelki wypadek” wydawało się mniej naturalne, gdy każdy kilobajt i aktualizacja zewnętrznego kodu stały się częścią pipeline'u.
Możesz używać jQuery wewnątrz frameworka, ale często staje się ono „wyspą” — trudniejszą do przetestowania, trudniejszą do rozumienia i bardziej podatną na błędy przy refaktorach. W efekcie wiele zespołów wybierało natywne wzorce frameworka zamiast skryptów w stylu jQuery.
Samo jQuery nie jest „ogromne”, ale często przychodzi z bagażem. Projekty, które polegają na jQuery, zwykle zbierają też wtyczki (slidery, datepickery, modalne biblioteki, walidatory), z których każda dodaje dodatkowy kod. Z czasem strona może wysyłać wiele nakładających się narzędzi — zwłaszcza gdy funkcje były dodawane szybko i nigdy nie przeglądnięto ich ponownie.
Więcej JavaScriptu oznacza więcej do pobrania, parsowania i wykonania zanim strona stanie się użyteczna. Efekt jest łatwiej zauważalny na urządzeniach mobilnych, wolniejszych sieciach i starszym sprzęcie. Nawet jeśli użytkownicy ostatecznie mają płynne doświadczenie, „czas do używalności” może ucierpieć, gdy strona czeka na dodatkowe skrypty i ich zależności.
Częstym wzorcem w długo żyjących serwisach jest „hybrydowa” baza kodu: część funkcji w jQuery, nowsze części w frameworku (React, Vue, Angular) i kilka kawałków czystego JS. Mieszanka może mylić:
Gdy współistnieją różne style, drobne zmiany stają się bardziej ryzykowne. Developer zmienia komponent, ale stary skrypt jQuery nadal sięga do tego samego markup i modyfikuje go, powodując błędy trudne do odtworzenia.
Zespoły stopniowo odchodziły od jQuery nie dlatego, że „przestało działać”, lecz dlatego że nowoczesne projekty optymalizują pod kątem mniejszych paczek i jaśniejszej odpowiedzialności za zachowanie UI. W miarę rozwoju serwisu redukcja kodu zewnętrznego i standaryzacja podejścia zwykle upraszczała strojenie wydajności, debugowanie i wdrażanie nowych osób do zespołu.
jQuery nie tylko stało się popularne — stało się domyślne. Przez lata było najprostszym sposobem, by interaktywne strony działały spójnie w różnych przeglądarkach, więc trafiło do niezliczonych szablonów, fragmentów kodu, tutoriali i copy‑paste’ów.
Gdy tak się stało, trudno było się go pozbyć: nawet jeśli strona używała jednej małej funkcji, często ładowała całą bibliotekę, bo wszystko inne zakładało jej obecność.
Duży powód obecności jQuery to po prostu fakt, że było „wszędzie” w kodzie firm trzecich. Starsze widgety UI, slidery, lightboxy, walidatory i skrypty motywów często były pisane jako wtyczki jQuery. Jeśli strona polega na takim komponencie, usunięcie jQuery może oznaczać przepisanie lub zastąpienie tej zależności — nie tylko zmianę kilku linijek.
WordPress jest ogromnym źródłem „legacy jQuery”. Wiele motywów i wtyczek — zwłaszcza tych sprzed lat — używa jQuery do zachowań front-endowych, a historycznie ekrany administracyjne WordPressa też często na nim polegały. Nawet jeśli nowsze wersje idą w stronę nowoczesnego JavaScriptu, długi ogon istniejących rozszerzeń utrzymuje jQuery na wielu instalacjach.
Starsze strony często priorytetują „nie psuć tego, co działa”. Zachowanie jQuery może być najbezpieczniejszą opcją, gdy:
Krótko mówiąc: jQuery nie zawsze jest „zapomniane” — często jest fundamentem, na którym strona została zbudowana, a fundamentów się nie wymienia lekko.
jQuery nie jest „złą” technologią — po prostu rzadziej jest konieczne. Są jednak realne sytuacje, gdy zachowanie (lub dodanie) niewielkiej ilości jQuery jest najpraktyczniejszym wyborem, szczególnie gdy optymalizujesz pod kątem czasu, kompatybilności lub stabilności, a nie idealnej architektury.
Jeśli twoje wymagania obejmują starsze przeglądarki (zwłaszcza stare wersje Internet Explorera), jQuery może nadal upraszczać selekcję DOM, obsługę zdarzeń i AJAX w sposób, którego natywne API nie dorówna bez dodatkowych polyfilli.
Kluczowe pytanie to koszt: wspieranie starych przeglądarek zwykle oznacza, że i tak będziesz wysyłać dodatkowy kod. W takim kontekście jQuery może być akceptowalnym elementem pakietu kompatybilności.
Jeśli strona już opiera się na jQuery, drobne poprawki UI często wykonasz szybciej i bezpieczniej w tym samym stylu, co reszta kodu. Mieszanie podejść może wprowadzać zamieszanie (dwie metody obsługi zdarzeń, dwa sposoby manipulacji DOM), co utrudnia utrzymanie.
Rozsądna zasada: jeśli dotykasz jednej lub dwóch stron i aplikacja jest w większości stabilna, łatanie jQuery jest w porządku — tylko unikaj rozrastania użycia jQuery w nowe systemy, które potem trzeba będzie rozwiązać.
Dla prostego serwisu marketingowego lub narzędzia wewnętrznego — bez bundlera, bez transpilera, bez frameworka komponentowego — jQuery nadal może być wygodnym „jednym tagiem skryptu”. Przydaje się, gdy potrzebujesz kilku interakcji (toggle menu, proste zachowania formularzy) i nie chcesz wprowadzać pipeline’u budowania.
Wiele dojrzałych wtyczek (datepickery, tabele, lightboxy) było budowanych na jQuery. Jeśli starsza wtyczka jest krytyczna i stabilna, zachowanie jQuery jako zależności może być najniższym ryzykiem.
Zanim się na to zdecydujesz, sprawdź, czy istnieje utrzymywana alternatywa bez jQuery — albo czy aktualizacja wtyczki nie narzuci szerszego przepisywania, na które projekt nie może sobie pozwolić.
Odejście od jQuery to rzadko kwestia jednego wielkiego przepisania — częściej chodzi o zredukowanie zależności bez łamania zachowań, na których polegają użytkownicy. Najbezpieczniej działać stopniowo: utrzymuj działanie stron, jednocześnie wymieniając elementy pod spodem.
Odpowiedz na trzy praktyczne pytania:
Audyt pomoże uniknąć zastępowania rzeczy, których nie potrzebujesz, i wychwyci „ukryte” zależności, jak wtyczka używająca cicho $.ajax().
Większość zespołów szybko osiąga korzyści, zamieniając najprostsze wzorce:
$(".card") → document.querySelectorAll(".card").addClass() / .removeClass() → classList.add() / classList.remove().on("click", ...) → addEventListener("click", ...)Rób to w małych PR-ach, żeby łatwo było przeglądać i przywracać zmiany.
Jeśli używasz $.ajax(), przenieś te wywołania do fetch() (lub małego helpera HTTP) po jednym endpointcie. Zachowaj kształt odpowiedzi, żeby reszta UI nie musiała od razu się zmieniać.
// jQuery
$.ajax({ url: "/api/items", method: "GET" }).done(renderItems);
// Modern JS
fetch("/api/items")
.then(r =\u003e r.json())
.then(renderItems);
Zanim usuniesz jQuery, dodaj pokrycie tam, gdzie to ważne: kluczowe ścieżki użytkownika, wysyłki formularzy i dynamiczne UI. Nawet lekkie testy (smoke tests w Cypress lub lista kontrolna QA) mogą szybko wykryć regresje. Wdrażaj zmiany za flagą funkcji, jeśli to możliwe, i obserwuj wskaźniki analityczne/błędy.
Jeśli chcesz dodatkowego bezpieczeństwa przy refaktorach, pomaga tooling z obsługą snapshotów i rollbacku. Na przykład zespoły modernizujące legacy front-endy często prototypują zamiany w Koder.ai i korzystają z workflowu snapshot/rollback, by iterować bez utraty „znanej dobrej” wersji.
Jeśli potrzebujesz pomocy w organizacji planu, zobacz /blog/jquery-vs-vanilla-js jako punkt odniesienia, którego możesz użyć podczas refaktoryzacji.
Migracja z jQuery to zwykle mniej kwestia „zamiany składni”, a bardziej rozplątywania lat założeń. Oto pułapki, które spowalniają zespoły — i jak ich unikać.
Pełne przepisanie brzmi czysto, ale często tworzy długotrwałą gałąź, dużo regresji i presję na wypuszczenie niedokończonej pracy. Bezpieczniejsze jest podejście inkrementalne: wymieniaj jedną funkcję lub stronę na raz, utrzymuj zachowanie identyczne i dodawaj testy wokół ruszanych fragmentów.
Jeśli wprowadzasz React/Vue/Svelte (lub nawet lekki system komponentów), podczas gdy jQuery dalej bezpośrednio manipuluje tymi samymi węzłami DOM, możesz dostać „szarpanie UI”: framework renderuje i nadpisuje zmiany jQuery, a jQuery modyfikuje elementy, które framework uważa za swoje.
Zasada: wybierz wyraźną granicę. Albo:
Wiele starszego kodu polega na delegowanych zdarzeniach jak:
$(document).on('click', '.btn', handler)
DOM natywny potrafi to zrobić, ale dopasowywanie i oczekiwania dotyczące this/event.target mogą się zmienić. Typowe błędy to obsługa niewłaściwego elementu (z powodu zagnieżdżonych ikon/spanów) lub brak obsługi dynamicznie dodanych elementów, bo listener był podczepiony do złego przodka. Przy zastępowaniu delegowanych zdarzeń potwierdź:
closest() jest często potrzebne)Efekty jQuery UI i niestandardowe animacje czasem przypadkowo ukrywały problemy z dostępnością — albo same je wprowadzały. Przy zamianie fade/slide/toggle sprawdź ponownie:
aria-expanded przy przyciskach rozszerzających)prefers-reduced-motion)Wczesne wychwycenie tych problemów przyspiesza migrację i sprawia, że UI jest bardziej niezawodny — nawet zanim ostatnie $() zniknie.
jQuery nie jest „złe”. Rozwiązało rzeczywiste problemy — szczególnie gdy przeglądarki zachowywały się rozbieżnie i tworzenie interaktywnych stron oznaczało pisanie wielu powtarzalnych fragmentów. Zmieniło się to, że zwykle nie potrzebujesz go już w nowych projektach.
Kilka sił przesunęło je z „domyślnego wyboru” do „zależności legacy”:
Jeśli utrzymujesz starszą stronę, jQuery wciąż może być rozsądnym narzędziem — szczególnie do drobnych poprawek, stabilnych wtyczek czy stron, które nie uzasadniają pełnego przebudowania. Jeśli tworzysz nowe funkcje, zaczynaj od czystego JavaScriptu i zachowaj jQuery tylko tam, gdzie wyraźnie oszczędza czas.
Aby dalej się uczyć w sposób praktyczny:
Jeśli oceniasz, jak szybciej unowocześnić, rozważ narzędzia, które pomagają prototypować i wdrażać inkrementalnie. Koder.ai może tu być przydatne: opisz zachowanie w czacie, wygeneruj UI w React i backend w Go/PostgreSQL, a potem eksportuj kod, gdy będziesz gotowy do integracji z istniejącą bazą.
Jeśli oceniasz narzędzia lub opcje wsparcia, możesz też sprawdzić dostępne plany: /pricing
jQuery to biblioteka JavaScript, która upraszcza typowe zadania w przeglądarce, takie jak wybieranie elementów, obsługa zdarzeń, wykonywanie zapytań Ajax i podstawowe efekty (pokazywanie/ukrywanie, zanikanie, przesuwanie). Jej charakterystyczny wzorzec to użycie funkcji $() do znajdowania elementów i łańcuchowego wywoływania metod.
$ to skrótowa funkcja (zwykle dostarczana przez jQuery), która znajduje elementy na stronie — podobnie jak document.querySelectorAll() — i zwraca obiekt jQuery, na którym można wywoływać metody.
Jeśli widzisz $() w starszym kodzie, często oznacza to „wybierz coś, a potem zrób z tym coś”.
Stało się popularne, ponieważ ujednoliciło niespójne zachowania przeglądarek. W początkowych czasach proste operacje, takie jak obsługa zdarzeń, poruszanie się po DOM czy Ajax, wymagały często rozwiązań specyficznych dla przeglądarek.
jQuery dostarczało jednego przewidywalnego API, dzięki czemu zespoły mogły szybciej wypuszczać funkcje bez niespodzianek między przeglądarkami.
Głównie dlatego, że nowoczesne przeglądarki i JavaScript dogoniły możliwości, które wcześniej dawało jQuery. Dziś często możesz zastąpić klasyczne zadania jQuery wbudowanymi funkcjami:
querySelector / querySelectorAll do selekcjiNie. Wiele istniejących stron nadal z niego korzysta i jQuery wciąż działa. „Legacy” zwykle oznacza, że częściej występuje w starszych kodach niż w nowych.
Praktyczne pytanie brzmi: czy warto je zachować, biorąc pod uwagę wydajność, koszty utrzymania i zależności (zwłaszcza wtyczki).
Bo zostało wplecione w starsze ekosystemy — zwłaszcza w motywy i wtyczki. Typowym przykładem jest WordPress, gdzie wiele rozszerzeń historycznie zakładało obecność jQuery.
Jeśli strona zależy od wtyczki działającej tylko z jQuery (slidery, datepickery, lightboxy, walidatory), usunięcie jQuery często oznacza zastąpienie tej wtyczki, a nie tylko przepisanie kilku linijek.
Tak — w kilku praktycznych sytuacjach:
W takich przypadkach stabilność i szybkość mogą być ważniejsze niż redukcja zależności.
Zacznij stopniowo i mierz efekt:
Delegacja zdarzeń to częsty problem. Kod jQuery typu $(document).on('click', '.btn', handler) często polega na pewnych oczekiwaniach dotyczących dopasowywania i this.
W natywnym kodzie zwykle potrzebujesz:
event.target.closest('.btn'), by znaleźć właściwy elementTak — efekty i przepisywanie DOM mogą przypadkowo zepsuć dostępność. Przy zamianie hide()/show() czy efektów typu slide/fade sprawdź:
aria-expandedprefers-reduced-motion)Zachowanie powinno być identyczne nie tylko wizualnie, ale i interakcyjnie.
classList do zmian klasaddEventListener do zdarzeńfetch + async/await do zapytańDlatego w nowych projektach rzadziej sięga się po warstwę kompatybilności jak jQuery.
$.ajax()fetch()Małe PR-y i etapowe wdrożenia zmniejszają ryzyko regresji.
Przetestuj przypadki dynamicznie dodawanych elementów.