Naucz się planować, tworzyć i uruchamiać stronę SaaS, która obsługuje strony marketingowe i dokumentację: jasna struktura, SEO, wydajność i łatwe aktualizacje.

Strona SaaS łącząca strony marketingowe i dokumentację ma dwie funkcje: przekonać nowych odwiedzających do rozpoczęcia oraz pomóc istniejącym użytkownikom osiągnąć sukces. Jeśli potraktujesz ją jako „jedną stronę z jednym celem”, zwykle zoptymalizujesz tylko jedną z tych ról — a druga będzie działać gorzej.
Strony marketingowe powinny skłonić odwiedzającego do jasnego następnego kroku: rozpocząć trial, umówić demo lub zobaczyć cennik. Dokumentacja powinna zmniejszać tarcia po rejestracji: szybko odpowiadać na pytania, prowadzić przez konfigurację i odblokowywać pracę integracyjną.
Napisz jednozdaniowy cel, który możesz powtarzać na wszystkich spotkaniach planistycznych, na przykład:
“Convert qualified prospects while enabling customers to self-serve support.”
Większość stron SaaS obsługuje kilka odbiorców o różnych intencjach:
Jeśli nie potrafisz nazwać odbiorcy dla danej strony, treść tej strony stanie się niejasna.
Rezultaty skupiają zespół na zachowaniu, a nie na liczbie stron:
Wybierz mały zestaw metryk, które sprawdzasz co miesiąc: współczynnik konwersji marketingowej, aktywacja, użycie wyszukiwarki w dokumentacji, najczęściej nieudane wyszukiwania i wolumen zgłoszeń według tematu.
Zdecyduj, kto pisze, przegląda i publikuje treści marketingowe i dokumentację. Jasna odpowiedzialność zapobiega przestarzałym dokumentom i niespójnemu przekazowi produktu — i ułatwia wdrożenia, gdy wiele zespołów musi jednocześnie wprowadzać zmiany.
Architektura informacji to sposób, w jaki sprawiasz, że obie ścieżki będą oczywiste — bez zamieniania nagłówka w składzik.
Większość zespołów poradzi sobie z „marketing + docs” przy kilku obszarach najwyższego poziomu:
Utrzymuj globalną nawigację skupioną na tym, czego pierwszy odwiedzający się spodziewa. Wszystko inne (bezpieczeństwo, status, changelog, partnerzy, kwestie prawne) może być w stopce lub w odpowiedniej sekcji.
Dla większości produktów SaaS hostowanie dokumentacji pod /docs to najprostszy wybór.
Docs pod /docs (ta sama domena)
Docs na subdomenie (np. docs.[your-domain])
Jeśli wiesz, że dokumentacja będzie obszerna i utrzymywana przez osobny zespół/narzędzie, subdomena może mieć sens. W przeciwnym razie /docs to zwykle bezpieczna domyślna opcja.
Myśl w kategoriach typowych ścieżek, a potem upewnij się, że URL-e i nawigacja je wspierają.
Przykład ścieżki marketingowej:
Przykład ścieżki wsparcia:
Role nawigacji mają znaczenie:
URL-e są obietnicami. Ich zmiana później psuje zakładki, linki przychodzące i zaufanie.
Praktyczne podejście:
Gdy musisz restrukturyzować, zaplanuj przekierowania od pierwszego dnia. Czysta architektura i stabilne URL-e ułatwiają nawigację, utrzymanie i rozwój strony SaaS.
Gdy budujesz stronę SaaS, która ma sprzedawać i wspierać użytkowników, najszybsza ścieżka to wypuszczenie niewielkiego zestawu stron odpowiadających na trzy pytania: Czym to jest? Czy można temu zaufać? Co mam dalej zrobić?
Zacznij od elementów, których odwiedzający się spodziewają i do których będziesz często się odwoływać:
Skoncentruj każdą stronę na jednej decyzji. Możesz rozwijać ją później.
Zanim użytkownicy rozpoczną trial, szukają dowodów. Wprowadź lekkie sygnały wiarygodności wcześnie:
Gdy podstawowe strony są gotowe, dodaj strony dopasowane do twojego procesu sprzedaży:
Te strony powinny usuwać tarcia: jasne pola formularzy, oczekiwania („odpisujemy w 1 dzień roboczy”) i kolejne kroki.
Twoja dokumentacja powinna pomóc nowemu użytkownikowi szybko odnieść sukces:
Dodaj je, gdy podstawy są stabilne: changelog (/changelog), opcjonalne roadmap, about i careers. Pomagają w transparentności, rekrutacji i budowaniu zaufania — nie blokując początkowego startu.
Twój stos powinien odpowiadać częstotliwości zmian treści, kto je publikuje i czy strona wymaga zachowań podobnych do aplikacji. Dla większości zespołów SaaS złoty środek to marketing + docs, które są szybkie, łatwe do aktualizacji i nie wymagają inżynierów przy każdej zmianie tekstu.
SSG (jak Next.js w trybie static export, Astro, Docusaurus, Hugo) buduje strony z wyprzedzeniem. To dobre rozwiązanie, gdy strony marketingowe i dokumentacja są przewidywalne.
Stosuj statyczne podejście, gdy chcesz:
To też czysty sposób na trzymanie dokumentów w Markdown z obsługą wyszukiwania i wersjonowania.
Server-rendered (lub pełna aplikacja) ma sens, gdy strona musi zachowywać się jak doświadczenie produktu.
Wybierz to, gdy potrzebujesz:
Możesz nadal statycznie generować większość stron marketingowych, renderując jedynie naprawdę dynamiczne elementy.
Strona napędzana CMS-em sprawdza się, gdy nietechniczne zespoły często publikują i potrzebują ustrukturyzowanej treści (plany cenowe, historie klientów, tabele porównań).
Markdown/MDX jest idealny dla dokumentacji: szybkie do pisania, proste do przeglądu w Git i przyjazne wersjonowaniu. Pola CMS sprawdzają się przy ustrukturyzowanej treści marketingowej, gdzie ważna jest spójność.
Skonfiguruj od początku trzy środowiska:
Ten workflow zabezpiecza publikowanie nawet, gdy marketing i dokumentacja zmieniają się co tydzień.
Jeśli chcesz przyspieszyć początkowo, platformy takie jak Koder.ai mogą pomóc w prototypowaniu marketingu + dokumentacji z prostego czatu — potem wyeksportujesz kod źródłowy do tradycyjnego pipeline'u, gdy struktura i strony zostaną zweryfikowane.
Dobry design strony SaaS ma podwójną osobowość: strony marketingowe powinny przekonywać i prowadzić do następnego kroku, a dokumentacja powinna redukować tarcia i szybko pomagać użytkownikom. Sztuka polega na tym, by oba doświadczenia wyglądały jak jedna spójna aplikacja.
Zanim zbudujesz strony, zdefiniuj mały system designu: skala typografii, paleta kolorów, reguły odstępów i kilka podstawowych komponentów (przyciski, alerty, karty, zakładki). To zapobiega sytuacji, w której strony marketingowe wyglądają „zrobione”, a dokumentacja „domyślnie”.
Praktyczne podejście: wybierz 2–3 rozmiary fontów dla treści i nagłówków, jeden kolor główny marki i neutralną skalę dla obramowań i tła. Ustandaryzuj odstępy (np. kroki co 8px), by układy były spójne między landingami a dokumentacją.
Stwórz reużywalne sekcje stron, które możesz składać jak klocki:
Gdy te sekcje dzielą odstępy, typografię i style przycisków, strona wydaje się spójna w miarę wzrostu treści.
UX dokumentacji to głównie czytelność. Stosuj jasną hierarchię nagłówków, dużą wysokość linii i szerokość treści, która obsłuży długie zdania i szerokie bloki kodu. Pozwól blokom kodu przewijać się poziomo zamiast łamać linie. Zachowaj strony skanowalne: krótkie wstępy, notki „przed rozpoczęciem” i callouty dla ostrzeżeń.
Traktuj dostępność jako bazę:
Na urządzeniach mobilnych przetestuj wcześnie dwie rzeczy: górne menu i pasek boczny dokumentacji. Jeśli jedno z nich jest trudne do otwarcia, zamknięcia lub zrozumienia, użytkownicy odejdą — zwłaszcza gdy próbują szybko rozwiązać problem.
Dobre strony SaaS nie tylko „opisują” produkt — prowadzą czytelnika od ciekawości do pewności. Tę drogę buduje jasne przesłanie, prosty tekst i przemyślane CTA dopasowane do intencji użytkownika na danej stronie.
Przed pisaniem zdecyduj, co dana strona ma osiągnąć. Daj każdej kluczowej stronie główne CTA (to, czego oczekujesz najbardziej) i drugorzędne CTA (mniej zobowiązujący następny krok).
Przykłady:
Utrzymuj spójność w słowach i umiejscowieniu CTA, aby odwiedzający nie musieli na nowo uczyć się strony na każdej podstronie.
Zacznij od rezultatów ważnych dla klienta, potem wyjaśnij, jak je dostarczasz. Zastąp ogólne stwierdzenia („usprawnia twój workflow”) konkretnymi wynikami („skróć onboarding z dni do godzin”).
Unikaj żargonu jeśli to możliwe. Jeśli musisz użyć terminów branżowych, wyjaśnij je prostym językiem. Krótkie zdania wygrywają — szczególnie w nagłówkach, podnagłówkach i tekstach przycisków.
Dodaj dowody przy kluczowych decyzjach (funkcje, cennik, rejestracja). Używaj liczb tylko jeśli możesz je zweryfikować i pokaż kontekst:
Łącz metryki z dowodami ludzkimi: cytaty, mini case study i realne przykłady przepływów pracy.
Niejasny cennik blokuje rejestracje. Wypisz nazwy planów, kluczowe limity, dodatki i co się dzieje po przekroczeniu limitu. Dodaj FAQ odpowiadające obiekcjom (bezpieczeństwo, fakturowanie, anulowanie, wsparcie).
Gdy opisujesz funkcję, linkuj bezpośrednio do najbardziej odpowiedniego przewodnika: “See how it works” → /docs/getting-started lub /docs/integrations/slack. To buduje pewność i zmniejsza pytania przed sprzedażą — przy jednoczesnym podtrzymaniu ruchu ku konwersji.
Dobra dokumentacja jest „oczywista” w użyciu. Sekret to przewidywalna struktura i nawigacja, które odpowiadają na dwa pytania na każdej stronie: Gdzie jestem? i Co powinienem przeczytać dalej?
Zbuduj pasek boczny z niewielką liczbą kategorii, opisanych prostym językiem. Organizuj według zadań i rezultatów, nie nazw wewnętrznych zespołów.
Typowe kategorie najwyższego poziomu:
Trzymaj etykiety zgodne z tym, jak produkt nazywa elementy. Jeśli w UI nazywasz je „Workspaces”, nie używaj w dokumentacji „Projects”.
Na dłuższych stronach umieść spis treści blisko góry, aby czytelnicy mogli przeskoczyć do właściwej sekcji. Dodaj linki Next/Previous na dole, by zachęcić do płynnej lektury — szczególnie przez sekwencje konfiguracji i onboardingu.
Spójność to funkcja. Użyj jednego szablonu przewodnika, np.:
Problem → Kroki → Oczekiwany rezultat → Rozwiązywanie problemów
Ten wzór pomaga czytelnikom szybko skanować treść i ułatwia zespołowi pisanie nowych artykułów bez wymyślania struktury od nowa.
Dodaj lekkie opcje feedbacku na każdej stronie: kontrolkę „Czy to było pomocne?” i czytelny link do kontaktu z supportem (np. /contact lub /support). Feedback utrzymuje dokumentację w zgodzie z realnymi pytaniami i daje sfrustrowanym czytelnikom szybkie wyjście bez szukania informacji.
Strona SaaS zmienia się cały czas: korekty cen, nowe funkcje, poprawki dokumentów i ogłoszenia produktu. Celem jest ułatwić aktualizacje dla ludzi, jednocześnie utrzymując przewidywalność nawigacji, wyszukiwania i SEO.
Traktuj każdy typ strony jako treść ustrukturyzowaną. Jeśli używasz Markdown/MDX, zdefiniuj spójne front matter, by strony można było listować, wyszukiwać i poprawnie wyświetlać.
Typowe pola do standaryzacji:
title (co pokazuje się w nagłówku strony)description (meta + karty)tags lub category (grupowanie i filtrowanie)last_updated (sygnał zaufania dla dokumentacji)sidebar_position (kolejność w dokumentacji)Spójność zapobiega „tajemniczym stronom”, które nie pojawiają się w menu lub źle renderują w listingach.
Lekki pipeline zmniejsza błędy:
Draft → Review → Publish
Szkice można tworzyć w branchach (Git) lub w headless CMS. Recenzje powinny sprawdzać jasność, poprawność i czy linki/CTA nadal wskazują właściwe miejsca (np. /pricing lub /docs).
Unikaj zatwierdzania zmian z wklejonego tekstu czy zrzutów. Używaj linków podglądu, by recenzenci widzieli stronę w kontekście (nawigacja, układ mobilny i cross-linki).
Typowe opcje:
Zapisz decyzje raz: głos, struktura nagłówków, konwencje dla kodu/przykładów oraz sposób robienia i aktualizowania zrzutów ekranu. To sprawi, że dokumentacja będzie spójna, nawet gdy wiele osób do niej dopisuje.
Zdefiniuj, kto za co odpowiada:
Wybierz też rozjemcę dla współdzielonych stron (strona główna, etykiety nawigacji), aby zmiany nie utknęły w zatwierdzeniach.
SEO staje się prostsze, gdy marketing i dokumentacja żyją na jednej stronie: budujesz autorytet, dzielisz linkowanie wewnętrzne i nie rozdzielasz sygnałów na subdomeny.
Zacznij od fundamentów na każdej indeksowalnej stronie:
Stwórz prostą regułę dla URL-i i linków: zawsze używaj ścieżek względnych (np. /pricing, /docs/api/auth). To utrzymuje spójność środowisk (staging, produkcja) i zmniejsza ryzyko złamanych linków.
Największe ryzyko przy łączeniu stron to powtarzanie tych samych wyjaśnień w różnych miejscach (np. „Jak działa SSO” na stronie funkcji i w dokumentacji).
Gdy nakładanie się jest nieuniknione:
Dodawaj schema tylko wtedy, gdy jest dokładna:
Buduj klastry, gdzie posty blogowe odpowiadają na szerokie pytania i prowadzą czytelników do następnego kroku:
Taka struktura pomaga i w pozycjonowaniu, i w konwersjach — bez zmuszania dokumentacji do brzmienia jak tekst sprzedażowy.
Strona SaaS mieszająca marketing i dokumentację musi być szybka i niezawodna. Małe regresje (ciężki skrypt, nowy font, zbyt duży screenshot) sumują się szybko.
Ustal kilka mierzalnych celów i sprawdzaj je przy każdym release:
Optymalizuj to, co użytkownicy pobierają najpierw:
font-display: swap i rozważ self-hosting, by zmniejszyć zależności z zewnętrznymi serwisami.Rozważ też cache i dystrybucję: serwuj statyczne zasoby z długimi nagłówkami cache i używaj CDN, jeśli hosting tego nie robi.
Zbieraj tylko to, co potrzebne. Jeśli możesz odpowiadać na pytania przy mniejszej liczbie narzędzi, zrób to.
Wprowadź lekkie monitorowanie i link do status page, jeśli go masz (np. /status). Jeśli nie — przynajmniej zapewnij ścieżkę aktualizacji incydentów (link w stopce do strony wsparcia), aby użytkownicy wiedzieli, gdzie sprawdzić problemy.
Strona SaaS z marketingiem i dokumentacją nigdy nie jest „gotowa”. Najszybszy sposób na poprawę to obserwować, jak ludzie z niej korzystają: czego szukają, gdzie utkną i które strony generują rejestracje.
Zacznij od podstawowej wyszukiwarki obejmującej i marketing, i dokumentację. Nawet proste rozwiązanie jest lepsze od braku — zwłaszcza dla produktów z dużą dokumentacją.
Gdy ruszy, analizuj zachowanie wyszukiwań i dostosowuj. Największy wczesny zysk to naprawa zapytań „brak wyników” przez dodawanie brakujących stron, synonimów lub lepszych nagłówków.
Wyszukiwanie w dokumentacji różni się od marketingowego. Ludzie są zadaniowi i niecierpliwi, więc małe elementy UX mają znaczenie:
Same odsłony nie powiedzą, co działa. Śledź zdarzenia mapujące decyzje:
Upewnij się, że marketing i support ufają danym. Zachowaj spójne nazewnictwo i udokumentuj je na wewnętrznej stronie (np. /docs/analytics-events).
Utwórz lekkie dashboardy dla dwóch odbiorców:
Następnie zamykaj pętlę: przekształcaj powtarzające się zgłoszenia i zapytania w aktualizacje dokumentów, nowe przykłady lub lepsze sekcje rozwiązywania problemów. Z czasem dokumentacja staje się systemem samonaprawczym, który zmniejsza obciążenie supportu i zwiększa konwersje.
Dobra premiera strony SaaS to nie „opublikuj i miej nadzieję”. To kontrolowane wdrożenie z kontrolami, które wykrywają żenujące błędy (zepsute strony, brakujące metadata, martwe linki do rejestracji) zanim zauważą je klienci — oraz rytm utrzymania, który zapobiega dezaktualizacji marketingu i dokumentacji.
Zanim cokolwiek ogłosisz, przeprowadź pełne sprawdzenie integralności i indeksowania:
Jeśli migrujesz ze starej strony, przygotuj prosty arkusz mapujący stary URL → nowy URL i przechowuj go obok repozytorium, aby przyszłe zmiany nie nadpisały planu.
Nie klikaj tylko losowo. Testuj „zadania”, które łączą marketing i dokumentację:
Traktuj te ścieżki jako blokery wydania. Jeśli któraś zawiedzie, odczujesz to od razu w konwersjach i obciążeniu supportu.
Przekierowania nie służą tylko migracjom. Strony SaaS ewoluują: zmieniasz nazwy funkcji, restrukturyzujesz dokumentację i przepisujesz strony produktu.
Stwórz jedną zasadę: nigdy nie usuwaj URL-a bez (a) przekierowania go lub (b) intencjonalnego zwrócenia 410 dla treści, które naprawdę chcesz usunąć. Dla dokumentacji przekierowania to prawie zawsze właściwy wybór.
Uzgodnij też politykę na przyszłość (np. unikaj numerów wersji w URL-ach, chyba że faktycznie wersjonujesz docs). To zmniejsza rozmiar przyszłych refactorów.
Dzień uruchomienia powinien mieć lekki plan:
Jeśli to możliwe, utrzymaj okno „hotfix” z zespołem przez pierwsze 24–48 godzin.
Prosty rytm zapobiega powolnemu rozkładowi:
Traktuj witrynę jak produkt: wprowadzaj ciągłe ulepszenia i mierz ich wpływ.
Zacznij od napisania jednego zdania określającego cel, które obejmuje oba wyniki, na przykład: “Convert qualified prospects while enabling customers to self-serve support.” Następnie przypisz każdej stronie jej główne zadanie:
Większość połączonych stron SaaS obsługuje co najmniej cztery grupy:
Jeśli nie potrafisz nazwać odbiorcy dla danej strony, przepisz zakres tej strony, aż będzie jasny.
Użyj małego zestawu sekcji najwyższego poziomu, a resztę umieść w stopce:
Globalna nawigacja powinna być skoncentrowana na marketingu; nawigacja dokumentacji powinna być w pasku bocznym dokumentów (Getting started, Guides, API, Troubleshooting).
Dla większości produktów SaaS najlepiej trzymać dokumentację pod /docs:
Wybierz oddzielny subdomenę tylko wtedy, gdy dokumentacja wymaga innego narzędzia, uprawnień lub odrębnego workflow utrzymania.
Traktuj URL-e jak obietnice:
/docs/sso)/docs/integrations/slack)Planuj konwencje URL-i wcześnie, zwłaszcza jeśli będziesz wersjonować dokumentację.
Opublikuj strony, które odpowiadają na pytania: Czym to jest? Czy mogę temu zaufać? Co mam dalej zrobić?
Podstawowy zestaw marketingowy:
Podstawowy zestaw dokumentacji:
Wybierz stos w oparciu o to, jak często treść się zmienia i kto ją publikuje:
Często używany hybryd: Markdown/MDX dla dokumentów + pola CMS dla ustrukturyzowanej treści marketingowej.
Nadaj każdej kluczowej stronie CTA główne i drugorzędne oraz zachowaj spójność językową:
Użyj przewidywalnej struktury dokumentacji i szablonów:
Ustandaryzuj szablon, np. Problem → Kroki → Oczekiwany rezultat → Rozwiązywanie problemów, aby każda strona była znajoma.
Śledź zachowania łączące się z rezultatami, nie tylko odsłony:
Przeglądaj co miesiąc, a powtarzające się wyszukiwania lub zgłoszenia traktuj jako sygnał do aktualizacji dokumentów, dodania przykładów lub lepszego linkowania wewnętrznego (np. z funkcji do i z powrotem do ).
Umieść dowody (logotypy, referencje, case study) w pobliżu punktów decyzyjnych, aby zmniejszyć wahanie.
/docs/getting-started/pricing