Refaktoryzacja prototypów do modułów w etapach, które utrzymują każdą zmianę małą, testowalną i łatwą do cofnięcia w obrębie tras, serwisów, bazy i UI.

Prototyp wydaje się szybki, bo wszystko jest blisko siebie. Trasa trafia do bazy, formatuje odpowiedź, a UI ją renderuje. Ta szybkość jest realna, ale ukrywa koszt: gdy dopisujesz więcej funkcji, pierwsza „szybka ścieżka” staje się ścieżką, od której zależy wszystko.
Zazwyczaj to nie nowy kod psuje się jako pierwszy. To stare założenia.
Mała zmiana w trasie może cicho zmienić kształt odpowiedzi i zepsuć dwa ekrany. „Tymczasowe” zapytanie skopiowane w trzech miejscach zaczyna zwracać nieco inne dane i nikt nie wie, która wersja jest poprawna.
Dlatego też duże przepisania często kończą się niepowodzeniem, nawet przy dobrych intencjach. Zmieniane są jednocześnie struktura i zachowanie. Kiedy pojawiają się błędy, nie wiadomo, czy winny jest nowy wybór projektowy, czy podstawowy błąd. Zaufanie spada, zakres rośnie, a przepisywanie ciągnie się w nieskończoność.
Refaktoryzacja niskiego ryzyka oznacza utrzymywanie zmian małych i odwracalnych. Powinieneś móc zatrzymać się po każdym kroku i nadal mieć działającą aplikację. Praktyczne zasady są proste:
Trasy, serwisy, dostęp do bazy i UI zaplątują się, gdy każda warstwa zaczyna robić zadania innych. Rozplątywanie nie polega na gonieniu „idealnej architektury”. Chodzi o przesuwanie jednej nitki na raz.
Traktuj refaktoryzację jak przeprowadzkę, nie remont. Zachowaj zachowanie takie samo i ułatwiaj strukturę do dalszych zmian. Jeśli przy okazji „ulepszysz” funkcje, gubisz, co i dlaczego się popsuło.
Zapisz, co jeszcze nie będzie zmieniane. Typowe elementy „jeszcze nie”: nowe funkcje, redesign UI, zmiany schematu bazy danych i prace nad wydajnością. Ta granica utrzymuje niskie ryzyko pracy.
Wybierz jeden „złoty” przepływ użytkownika i go chroń. Wybierz coś, co użytkownicy robią codziennie, na przykład:
zaloguj się -> utwórz element -> zobacz listę -> edytuj element -> zapisz
Będziesz ponownie uruchamiać ten flow po każdym małym kroku. Jeśli zachowuje się tak samo, możesz iść dalej.
Uzgodnij plan rollbacku przed pierwszym commitem. Rollback powinien być nudny: git revert, krótkotrwała flaga funkcji albo snapshot platformy, który możesz przywrócić. Jeśli budujesz w Koder.ai, snapshoty i rollback mogą być użyteczną siatką bezpieczeństwa podczas reorganizacji.
Trzymaj małą definicję ukończenia dla każdego etapu. Nie potrzebujesz długiej listy kontrolnej, tylko tyle, by zapobiec wślizgnięciu się „przenieś + zmień”:
Jeżeli prototyp ma jeden plik, który obsługuje trasy, zapytania do DB i formatowanie UI, nie dziel wszystkiego naraz. Najpierw przenieś tylko handlery tras do folderu i utrzymaj logikę taką, jaka jest, nawet jeśli to kopiowanie. Gdy to będzie stabilne, wyciągnij serwisy i dostęp do DB w kolejnych etapach.
Zanim zaczniesz, zmapuj to, co jest dziś. To nie redesign. To krok bezpieczeństwa, żebyś mógł robić małe, odwracalne ruchy.
Wypisz każdą trasę lub endpoint i napisz jedno zdanie, co robi. Uwzględnij trasy UI (strony) i API (handlery). Jeśli korzystałeś z generatora napędzanego czatem i wyeksportowałeś kod, traktuj to tak samo: inwentaryzacja powinna pasować do tego, co użytkownicy widzą i czego kod dotyka.
Lekka inwentaryzacja, która pozostaje użyteczna:
Dla każdej trasy napisz krótką notatkę „ścieżka danych":
UI event -> handler -> logic -> DB query -> response -> aktualizacja UI
W trakcie oznaczaj ryzykowne obszary, żebyś ich nie zmienił przypadkowo podczas porządkowania sąsiedniego kodu:
Na koniec naszkicuj prostą mapę docelowych modułów. Trzymaj ją płytką. Wybierasz miejsca docelowe, nie budujesz nowego systemu:
routes/handlers, services, db (queries/repositories), ui (screens/components)
Jeśli nie potrafisz wyjaśnić, gdzie fragment kodu powinien żyć, to dobre miejsce do refaktoryzacji później, po zbudowaniu większej pewności.
Zacznij od traktowania tras (lub controllerów) jako granicy, a nie miejsca do ulepszania kodu. Celem jest, by każde żądanie zachowywało się tak samo, podczas umieszczania endpointów w przewidywalnych miejscach.
Utwórz cienki moduł na obszar funkcjonalny, np. users, orders lub billing. Unikaj „sprzątania podczas przenoszenia”. Jeśli zmienisz nazwy, zreorganizujesz pliki i przepiszesz logikę w tym samym commicie, trudno będzie znaleźć, co się zepsuło.
Bezpieczna sekwencja:
Konkret przykład: jeśli masz jeden plik z POST /orders, który parsuje JSON, sprawdza pola, liczy sumy, zapisuje do bazy i zwraca nowy order, nie przepisuj tego od razu. Wyodrębnij handler do orders/routes i wywołuj starą logikę, np. createOrderLegacy(req). Nowy moduł trasy staje się front do drzwi; legacy logic pozostaje nietknięta na razie.
Jeśli pracujesz z generowanym kodem (na przykład Go backend wygenerowany w Koder.ai), podejście nie zmienia się. Umieść każdy endpoint w przewidywalnym miejscu, opakuj logikę legacy i udowodnij, że wspólne żądanie nadal się udaje.
Trasy nie są dobrym miejscem na reguły biznesowe. Rośną szybko, mieszają odpowiedzialności i każda zmiana wydaje się ryzykowna, bo dotyka wszystkiego naraz.
Zdefiniuj jedną funkcję serwisu na akcję użytkownika. Trasa powinna zebrać wejścia, wywołać serwis i zwrócić odpowiedź. Trzymaj wywołania DB, reguły cenowe i sprawdzenia uprawnień poza trasami.
Funkcje serwisów są łatwiejsze do rozumienia, gdy robią jedną rzecz, mają jasne wejścia i jasne wyjście. Jeśli dodajesz do nich „i jeszcze…”, podziel je.
Wzorzec nazewnictwa, który zwykle działa:
CreateOrder(input) -> orderCancelOrder(orderId, actor) -> resultGetOrderSummary(orderId) -> summaryTrzymaj reguły w serwisach, nie w UI. Na przykład: zamiast w UI wyłączać przycisk na podstawie „użytkownicy premium mogą tworzyć 10 zamówień”, egzekwuj tę regułę w serwisie. UI nadal może pokazywać przyjazny komunikat, ale reguła żyje w jednym miejscu.
Zanim pójdziesz dalej, dodaj tylko tyle testów, by zmiany były odwracalne:
Jeśli używasz narzędzia szybkiego kodowania jak Koder.ai do generowania lub iteracji, serwisy stają się twoim kotwicą. Trasy i UI mogą ewoluować, ale reguły pozostaną stabilne i testowalne.
Gdy trasy są stabilne i istnieją serwisy, przestań dopuścić, żeby baza była „wszędzie”. Ukryj surowe zapytania za małą, nudną warstwą dostępu do danych.
Utwórz mały moduł (repository/store/queries), który udostępnia kilka funkcji o jasnych nazwach, jak GetUserByEmail, ListInvoicesForAccount lub SaveOrder. Nie gon za elegancją tutaj. Celuj w jedno oczywiste miejsce dla każdego stringu SQL lub wywołania ORM.
Trzymaj ten etap ściśle do struktury. Unikaj zmian schematu, poprawek indeksów czy „przy okazji” migracji. To zasługują na swój zaplanowany change i rollback.
Częsty zapach prototypu to rozproszone transakcje: jedna funkcja zaczyna transakcję, inna cicho otwiera swoją, a obsługa błędów różni się per plik.
Zamiast tego stwórz jeden punkt wejścia, który uruchamia callback wewnątrz transakcji, i pozwól repozytoriom przyjmować kontekst transakcji.
Trzymaj ruchy małe:
Na przykład, jeśli „Create Project” wstawia projekt, a potem domyślne ustawienia, opakuj oba wywołania w helper transakcyjny. Jeśli coś zawiedzie w połowie, nie zostaniesz z projektem bez jego ustawień.
Gdy serwisy zależą od interfejsu zamiast konkretnego klienta DB, możesz testować większość zachowań bez prawdziwej bazy. To zmniejsza strach, co jest celem tego etapu.
Porządki w UI nie polegają na upiększaniu. Chodzi o uczynienie ekranów przewidywalnymi i redukcję zaskakujących efektów ubocznych.
Grupuj kod UI według funkcji, a nie według typu technicznego. Folder funkcji może zawierać ekran, mniejsze komponenty i lokalne helpery. Kiedy widzisz powtarzalny markup (ten sam wiersz przycisków, karta czy pole formularza), wyodrębnij go, ale zachowaj markup i style takie same.
Trzymaj props nudne. Przekazuj tylko to, czego komponent potrzebuje (stringi, id, boolean, callbacki). Jeśli przekazujesz ogromny obiekt „na wszelki wypadek”, zdefiniuj mniejszy kształt.
Przenieś wywołania API z komponentów UI. Nawet z warstwą serwisów, kod UI często zawiera fetch, retry i mapowanie. Stwórz mały klient per funkcję (lub per obszar API), który zwraca gotowe dane dla ekranu.
Następnie ujednolić loading i obsługę błędów w całych ekranach. Wybierz jeden wzorzec i go powtarzaj: przewidywalny stan ładowania, spójny komunikat o błędzie z jedną akcją retry i stany puste, które wyjaśniają kolejny krok.
Po każdym wyodrębnieniu zrób szybką kontrolę wizualną ekranu, którego dotknąłeś. Kliknij główne akcje, odśwież stronę i wyzwól jeden przypadek błędu. Małe kroki biją duże przebudowy UI.
Wyobraź sobie mały prototyp z trzema ekranami: logowanie, lista elementów, edycja elementu. Działa, ale każda trasa miesza sprawdzenia auth, reguły biznesowe, SQL i stan UI. Celem jest przekształcenie tylko tej funkcji w czysty moduł z możliwymi do cofnięcia zmianami.
Przed, logika „items” może być rozrzucona:
server/
main.go
routes.go
handlers.go # sign in + items + random helpers
db.go # raw SQL helpers used everywhere
web/
pages/
SignIn.tsx
Items.tsx # fetch + state + form markup mixed
Po, zachowanie pozostaje takie samo, ale granice są jaśniejsze:
server/
routes/
items_routes.go
handlers/
items_handler.go
services/
items_service.go
repositories/
items_repo.go
web/
pages/
Items.tsx
components/
ItemForm.tsx
Zacznij od przenoszenia kodu bez zmiany logiki. Zachowaj nazwy funkcji i kształty zwracanych wartości, więc rollback to głównie przenosiny plików.
Refaktoryzuj jedną trasę najpierw. Handler powinien zajmować się tylko HTTP, nie regułami ani SQL:
// handlers/items_handler.go
func (h *ItemsHandler) UpdateItem(w http.ResponseWriter, r *http.Request) {
userID := h.auth.UserIDFromRequest(r) // same auth logic as before
itemID := mux.Vars(r)["id"]
var in UpdateItemInput
json.NewDecoder(r.Body).Decode(&in)
item, err := h.itemsService.UpdateItem(r.Context(), userID, itemID, in)
if err != nil { writeError(w, err); return }
writeJSON(w, item)
}
Następnie przenieś reguły biznesowe do serwisu. Tutaj umieszczasz sprawdzenia typu „użytkownik może edytować tylko swoje elementy” lub „name nie może być pusty”. Serwis wywołuje repozytorium do pracy z DB:
// services/items_service.go
func (s *ItemsService) UpdateItem(ctx context.Context, userID, itemID string, in UpdateItemInput) (Item, error) {
if strings.TrimSpace(in.Name) == "" { return Item{}, ErrInvalidName }
return s.repo.UpdateItem(ctx, userID, itemID, in)
}
Potem odizoluj dostęp do DB w funkcji repozytorium:
// repositories/items_repo.go
func (r *ItemsRepo) UpdateItem(ctx context.Context, userID, itemID string, in UpdateItemInput) (Item, error) {
row := r.db.QueryRowContext(ctx,
`UPDATE items SET name=$1 WHERE id=$2 AND user_id=$3 RETURNING id, name`,
in.Name, itemID, userID,
)
var it Item
err := row.Scan(&it.ID, &it.Name)
return it, err
}
Po stronie UI utrzymaj układ strony, ale wyodrębnij powtarzalny markup formularza do wspólnego komponentu używanego zarówno w flow „new”, jak i „edit":
pages/Items.tsx nadal zajmuje się fetchowaniem i nawigacjącomponents/ItemForm.tsx odpowiada za pola input, komunikaty walidacyjne i przycisk submitJeśli używasz Koder.ai (koder.ai), jego eksport kodu źródłowego może być przydatny przed głębszymi refaktoryzacjami, a snapshoty/rollback pomogą szybko przywrócić stan, gdy ruch pójdzie nie tak.
Największym ryzykiem jest mieszanie pracy „przenieś” z pracą „zmień”. Kiedy przenosisz pliki i jednocześnie przepisujesz logikę w tym samym commicie, błędy chowają się w głośnych diffach. Trzymaj przenosiny nudne: te same funkcje, te same wejścia, te same wyjścia, nowe miejsce.
Inną pułapką jest sprzątanie, które zmienia zachowanie. Zmienianie nazw zmiennych jest ok; zmiana pojęć — nie. Jeśli status przechodzi od stringów do numerów, zmieniłeś produkt, nie tylko kod. Zrób to później z jasnymi testami i zaplanowanym wydaniem.
Na początku kuszące jest zbudowanie dużego drzewa folderów i wielu warstw „na przyszłość”. To często spowalnia i utrudnia widzenie, gdzie naprawdę jest praca. Zacznij od najmniejszych użytecznych granic, potem rozwijaj, gdy kolejna funkcja tego wymusi.
Uważaj też na skróty, gdzie UI sięga bezpośrednio do bazy (lub wywołuje surowe zapytania przez helper). To działa szybko, ale sprawia, że każdy ekran odpowiada za uprawnienia, reguły danych i obsługę błędów.
Mnożniki ryzyka, których unikaj:
null lub ogólnym komunikatem)Mały przykład: jeśli ekran oczekuje { ok: true, data }, a nowy serwis zwraca { data } i rzuca przy błędach, połowa aplikacji może przestać pokazywać przyjazne komunikaty. Najpierw utrzymaj stary kształt na granicy, potem migruj wywołujących jeden po drugim.
Zanim pójdziesz dalej, udowodnij, że nie zepsułeś głównego doświadczenia. Uruchamiaj ten sam złoty flow za każdym razem (zaloguj się, utwórz element, zobacz go, edytuj, usuń). Spójność pomaga wychwycić drobne regresje.
Użyj prostego bramkowania go/no-go po każdym etapie:
Jeśli coś nie przejdzie, zatrzymaj się i napraw, zanim zbudujesz na tym dalej. Małe pęknięcia zamieniają się potem w duże.
Zaraz po mergu poświęć pięć minut na weryfikację, że możesz wrócić:
Sukces nie polega na pierwszym sprzątaniu. Sukces polega na utrzymaniu kształtu, gdy dodajesz nowe funkcje. Nie gonisz perfekcyjnej architektury. Robisz przyszłe zmiany przewidywalnymi, małymi i łatwymi do cofnięcia.
Wybieraj następny moduł na podstawie wpływu i ryzyka, nie tego, co najbardziej irytuje. Dobre cele to części dotykane często przez użytkowników, których zachowanie jest już zrozumiane. Zostaw niejasne lub kruche obszary, dopóki nie będziesz miał lepszych testów lub lepszych decyzji produktowych.
Trzymaj prosty rytm: małe PRy poruszające jedną rzecz, krótkie przeglądy, częste wydania i zasada stop-line (jeśli zakres rośnie, podziel i wypuść mniejszy kawałek).
Przed każdym etapem ustaw punkt rollbacku: tag git, gałąź wydania lub build, który wiesz, że działa. Jeśli budujesz w Koder.ai, Planning Mode może pomóc etapować zmiany, byś nie refaktoryzował trzech warstw naraz.
Praktyczna zasada dla modularnej architektury aplikacji: każda nowa funkcja podąża tymi samymi granicami. Trasy pozostają cienkie, serwisy odpowiadają za reguły biznesowe, kod bazy w jednym miejscu, a komponenty UI skupiają się na wyświetlaniu. Gdy nowa funkcja łamie te zasady, zrefaktoruj wcześnie, póki zmiana jest nadal mała.
Domyślnie: traktuj to jako ryzyko. Nawet drobne zmiany w kształcie odpowiedzi mogą zepsuć wiele ekranów.
Zrób zamiast tego:
Wybierz przepływ, który użytkownicy wykonują codziennie i który dotyka głównych warstw (auth, trasy, DB, UI).
Dobry domyślny przykład to:
Utrzymuj go na tyle krótkim, żeby dało się go wielokrotnie uruchamiać. Dodaj też jeden typowy przypadek błędu (np. brak wymaganego pola), żeby szybko wykryć regresje w obsłudze błędów.
Użyj planu cofania, który wykonasz w ciągu kilku minut.
Praktyczne opcje:
Zweryfikuj cofnięcie raz wcześnie (naprawdę to zrób), żeby nie zostało tylko teoretycznym planem.
Bezpieczna domyślna kolejność to:
Ta kolejność zmniejsza obszar efektów ubocznych: każda warstwa staje się jasną granicą, zanim ruszysz następną.
Rozdziel „przenoszenie” i „zmianę” na dwa oddzielne zadania.
Zasady, które pomagają:
Jeśli musisz zmienić zachowanie, zrób to później z jasnymi testami i zaplanowanym wydaniem.
Tak — traktuj wygenerowany kod jak każde inne legacy.
Praktyczne podejście:
CreateOrderLegacy)Kod wygenerowany można reorganizować bezpiecznie, jeśli zewnętrzne zachowanie pozostaje spójne.
Scentralizuj transakcje i spraw, by były nudne.
Domyślny wzorzec:
To zapobiega częściowym zapisom (np. utworzeniu rekordu bez powiązanych ustawień) i ułatwia rozumienie błędów.
Zacznij od wystarczającego pokrycia, by uczynić zmiany odwracalnymi.
Minimalny użyteczny zestaw:
Celem jest zmniejszenie obaw, a nie zbudowanie perfekcyjnego zestawu testów od razu.
Najpierw zachowaj layout i styl; skup się na przewidywalności.
Bezpieczne kroki przy porządkowaniu UI:
Po każdej ekstrakcji wykonaj szybką kontrolę wizualną i wywołaj jeden przypadek błędu.
Wykorzystaj funkcje platformy, by utrzymać zmiany małe i odtwarzalne.
Praktyczne domyślne ustawienia:
Te nawyki wspierają główny cel: małe, odwracalne refaktoryzacje z rosnącą pewnością.